W Niedzielę Biblijną 19 kwietnia 2026 r. Parafia Brzeziny przyjęła relikwie Błogosławionych Sióstr Męczennic Warmińskich. Do świątyni wprowadziły je ich duchowe siostry ze Zgromadzenia św. Katarzyny Dziewicy i Męczennicy z Braniewa. W zeszłym roku w maju Kościół w Polsce cieszył się z beatyfikacji Sióstr Katarzynek.
Relikwiarz dla Bł. Sióstr ufundowała osoba z Kowali. Po wprowadzeniu do kościoła został ustawiony na specjalnie przygotowanym ołtarzu. Jego dekorację stanowił krzyż z palmą - symbol męczeństwa oraz 15 czerwonych kwiatów - symbol zbyt wcześnie ściętego życia. Ołtarzyk nawiązywał do tegorocznego wystroju Grobu Pańskiego w Brzezinach, który przypominał ewangeliczną radę "Miłujcie swoich nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują" oraz zachęcał do modlitwy o pokój, słowami św. Franciszka z Asyżu.
Ofiarę i misję Błogosławionych Męczennic przybliżyła podczas Eucharystii s. Róża Rusak CSC, mówiła - "Kochani jesteście w tej przepięknej świątyni otoczeni chwałą wszystkich Świętych. A dzisiaj chciałbym, żebyście do tego grona wzięli też nasze Błogosławione Męczennice, s. Krzysztofę i jej XIV Towarzyszek. To są ofiary II wojny światowej. To są ofiary męczeństwa Armii Czerwonej, która wkraczając na tereny Mazur, Powiśla, Pomorza miała taki przykaz 'zniszczcie wszystko, co napotkacie na drodze'. I tak ta armia czyniła. Kiedy 21 na 22 stycznia 1945 r. wkroczyła do Olsztyna, była mroźna wtedy zima. Zaczęło się plądrowanie, gwałty, kradzieże. W szpitalu (dawniej mariackim, obecnie Szpitalu Miejskim) pracowały nasze siostry. Pierwszą ofiarą była s. Krzysztofa, która do końca była przy chorych. Zresztą wszystkie siostry powiedziały tak 'Zostajemy do końca'. Chociaż miały wybór, bo każdy z nas ma jakiś wybór. Mogły uciekać, bo ludność uciekała z tamtych terenów, wiedząc, słysząc, doświadczając jak wielkie okrucieństwo niesie za sobą Armia Czerwona. One zostały do końca. Przypłaciły to śmiercią męczeńską. (...) W czasie wojny zginęło 105 naszych sióstr. Najmłodsza miała tylko 27 lat, najstarsza 65. I choć wojna się skończyła nasze siostry ginęły jeszcze w czerwcu, sierpniu, a ostatnia z nich, w nasze patronalne święto, 25 listopada. To była s. Ksaweria. (...) My dziś wyjedziemy do Braniewa, ale prosimy Was, niech te Siostry zostaną w zacnym gronie wszystkich Świętych. Weźcie chociaż jedną z tych Sióstr do swoich domów, do swoich serc, a zobaczycie, że nie będziecie zawstydzeni, bo one już przynoszą owoce swojej modlitwy wstawienniczej."
Po każdej Mszy Świętej wierni mogli za dowolną ofiarę nabyć różne pamiątki i dewocjonalia związane z Błogosławionymi i Zgromadzeniem Sióstr Św. Katarzyny. Parafianie bardzo chętnie rozmawiali i przekazywali intencje modlitewne przybyłym siostrom katarzynkom: s. M. Róży, s. M. Violetcie i s. M. Katarzynie.
Błogosławione Męczennice: s. Krzysztofo, s. Liberio, s. Maurycjo, s. Leonis, s. Tiburcjo, s. Sekundino, s. Adelgardo, s. Aniceto, s. Gebhardo, s. Sabinello, s. Bono, s. Gunhild, s. Rolando, s. Caritino i s. Ksawerio – módlcie się za nami!
/KP/



























